Kleszcze

Kleszcz to pajęczak, długości od ułamków milimetra do 30 mm. Większość osobników nie przekracza 15 mm. Kleszcze są owalne lub okrągłe. Głodny jest spłaszczony grzbieto-brzusznie, najedzony staje się wypukły. Do dziś odkryto około 825 gatunków tych pajęczaków, z czego ok. 20 występuje w Polsce. Liczba ta może się zwiększyć, bo istnieje prawdopodobieństwo, że niebawem pojawi się nowy gatunek, przywleczony np. przez migrującego ptaka.

W Polsce najczęściej spotykamy dwa rodzaje kleszczy:

  1. kleszcz pospolity – występuje w całej Polsce. Żyje w miejscach o dużej wilgotności. Najczęściej przebywa w lasach liściastych i mieszanych, na działkach i w parkach. Spotkać go można także w lasach iglastych o gęstym poszyciu.
  2. kleszcz łąkowy – występuje głównie we wschodniej części Polski. Lubi wilgoć, toteż najczęściej spotkać go można na zakrzewionych pastwiskach, bagnistych terenach leśnych oraz na obrzeżach jezior.

Kleszcze wyczuwają ofiarę z odległości nawet 20 metrów. Wcale nie czają się na drzewach i nie spadają stamtąd znienacka. Wspinają się najwyżej na wysokość 1,5 m (najczęściej na ok. 70 cm) i tam czekają na człowieka lub zwierzę. Reagują na temperaturę ciała ofiary, potrafią wyczuć różnicę nawet kilku setnych stopnia. Reagują na oddech potencjalnego żywiciela, zawierający dwutlenek węgla. Wyczuwają zapach potu, czyli kwas mlekowy, masłowy i amoniak. Najszybciej atakują osoby z tzw. kwaśnym potem, czyli zestresowane, spożywające zbyt wiele mięsa i cukru. Reagują na niemal niewyczuwalny ruch i zmiany oświetlenia spowodowane cieniem.

Gdy kleszcz znajdzie się na skórze, poszukuje miejsca, gdzie naskórek jest cienki i lekko wilgotny. Wcale mu się nie spieszy, może minąć nawet kilka godzin, zanim się wkłuje. Najczęściej wybiera miejsce za uchem, na granicy włosów, w pachwinie, pod kolanem lub w zgięciu łokciowym. Moment wkłucia jest na ogół niewyczuwalny, bo ślina kleszcza zawiera substancje przeciwbólowe i obniżające krzepliwość krwi. Dopiero, gdy zadziała to znieczulenie, kleszcz wprowadza w skórę aparat kłujący wyposażony w haczyki i dostaje się do małych naczyń krwionośnych. W ciele może żerować nawet siedem dni. W tym czasie wypija około 2 ml krwi i powiększa swoje rozmiary nawet sześciokrotnie. Gdy skórzasty odwłok całkowicie się napełni, kleszcz odpada, składa jaja i obumiera.

Według wyników amerykańskich badań, po 12 godzinach od wkłucia nie ma niebezpieczeństwa zakażenia, ale po dobie wynosi ono już 30 proc. Po upływie 48-72 godzin ryzyko zakażenia jest niemal 100 procentowe. O ile oczywiście kleszcz jest zarażony boreliozą, bo nie każdy kleszcz jest nosicielem bakterii. Przyjmuje się jednak, że w Polsce kilkanaście procent tych pajęczaków jest zakażone groźnymi patogenami. Najwięcej jest ich na Podlasiu, Warmii, Mazurach i Mazowszu.